facebook
mail
heart
koperta
 
 
 

  



Na moim 'fanpejdżu' duże poruszenie wywołało zdjęcie mojego warkocza, który w kilka miesięcy się znacznie pogrubił. Mimo ostatniego bardzo dużego wypadania włosów, warkocz nadal pozostał gruby. Kilka z Was poprosiło mnie o to, abym napisała konkretny wpis o tym, jak udało mi się uzyskać taki efekt. Dziś przychodzę do Was z takim wpisem!

 


 

O tym jak zagęściłam włosy pisałam już w innym wpisie natomiast ten, był efektem uzyskiwanym przez rok włosomaniactwa. Wtedy miałam jeszcze warkocz z listopada 2014, teraz efekt jest już nieco lepszy, choć nadal nie taki jaki bym chciała :)

Wszystko zaczęło się od tego, że zapuszczałam włosy na siłę. Chciałam mieć je jak najdłuższe pomijając to, że są cieniowane i warkoczyk przy końcu wygląda coraz to... marniej. Taki efekt można zauważyć w  październiku:

 

Końcóweczki wyglądają jak bardzo cieniutki pędzelek :P

W końcu warkocz zaczął gęstnieć.... i rosnąć:

 

 

Pod koniec Listopada 2014 prezentował się tak:

 

W styczniu 2015 postanowiłam, że zetnę połamane końcówki i zejdę nieco z cieniowania. Poprosiłam Panią fryzjerkę, aby skróciła mi tylko najdłuższe włosy, dzięki czemu zostaną one wyrównane do tych pocieniowanych warstw. Moje włosy nie potrzebują częstego podcinania(nie łamią się, nie kruszą a końce są w idealnym stanie), dlatego do fryzjera chodzę tylko każdego stycznia nowego roku :)
Po straceniu kilku centymetrów, które dały ogromnie dużo moim włosom zaczęłam od nowo je zapuszczać. Starałam się hodować jak najwięcej bejbików i walczyłam o każdy centymetr na mojej głowie. Przez półtorej miesiąca co drugi dzień wcierałam olejek rycynowy. Po tej kuracji i 2 tygodniowej przerwie zabrałam się za olejek Sesa, codzienne i bardzo delikatne masaże skalpu, metodę inwersji(w którą szczerze nigdy nie wierzyłam i nadal nie wierzę, mimo wszystko masaż z głową w dół wydaje mi się choć trochę sensowny...). Co 2 tygodnie robiłam peelingi cukrowe, a po jakimś czasie zaczęłam robić maseczki drożdżowe(na różne sposoby ale najczęściej przyrządzałam ją tak: pół kostki drożdży, łyżka maski bez protein w tym przypadku maska Gloria, łyżka oleju lnianego). Takie maski przyrządzałam dwa razy w tygodniu(w poniedziałki i środy) i podczas nakładania bardzo delikatnie masowałam skalp. Często liczyłam czas, aby masowanie nie trwało kilku sekund. Masaż zawsze trwał 10 minut, a samą maskę trzymałam 30 minut.
Efektów oczywiście nie widziałam żadnych. Jedyne co zauważyłam to wzmożone wypadanie moich włosów, które skończyło się tragicznie ale do odratowania:) Oczywiście wypadanie nie było spowodowane żadną z kuracji wyżej wymienionych. O moim wypadaniu i nie tylko pisałam w poprzednim wpisie.

Aktualnie mój warkocz wygląda o niebo lepiej, jest grubszy co mnie niezmiernie cieszy. Mimo wszystko wiem, że za jakiś czas lub... dłuższy czas będzie wyglądał jeszcze lepiej. Moje wypadanie włosów na pewno ogromne odbiło się na jego grubości, poza tym mam jeszcze pozostałości po grzywce, które są zbyt krótkie aby wpleść się w warkocza. Mam też ogromnie dużo pocieniowanych włosów i aby je wyrównać na pewno potrzebuję co najmniej półtorej roku choć na moje oko o wiele, wiele więcej... Gdy pozbędę się cieniowania i moje pozostałości po grzywce wreszcie podrosną warkocz będzie grubszy i na pewno wtedy się nim pochwalę. Możecie więc oczekiwać jeszcze jednego takiego postu, choć na pewno będzie to za dość długi okres czasu:)
Poniżej przedstawiam fotki mojego obecnego warkocza. Jak widać jest dużo krótszy, porównując go do poprzednich zdjęć. Choć perspektywa jest inna, można zauważyć różnicę.
Warkocz jest tak samo upleciony jak poprzednie i tak samo ściśnięty. Przy okazji dodam, że na powyższych fotkach z 2014 starałam się go nieco "powyciągać" aby był grubszy i efekt właśnie jest taki... jaki widać. Nadal jest bardzo cieniutki!

Teraz mój warkoczyk wygląda tak:

 

Dla spostrzegawczych:  Zauważyliście, że na każdym ze zdjęć mam warkoczyka związanego w tą samą gumeczkę? Zauważcie, że na poprzednich zdjęciach, warkocz był nią związany kilkanaście razy(i wciąż gumeczka z nich zjeżdżała...), a na ostatnich zaledwie 2 razy!! :) 

 

 


 Wszystkie zdjęcia są autorstwem Cukrowej Księżniczki czyli mnie :)
Kiedyś blog był na blogspocie, stąd inny adres na zdjęciach.


 

 

 

Dodaj komentarz

Napisz do mnie

Bloglovin

Follow

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

newinsta.png

instanew.png

FACEBOOK

POPULARNE WPISY

DSC00428.JPG

Cebulki zostają odżywione, ukrwione, rozgrzane i tym samym stają się mocniejsze,a włosy nie wypadają lub wypadają w mniejszej ilości niż do tej pory. Pojawia się mnóstwo kłujących baby hair oraz włosy zaczynają szybciej rosnąć. A to wszystko dzięki Kapoor Kachli (...)

CZYTAJ DALEJ


olej_1.jpg

Nałożenie oleju na włosy jest doskonałym rozwiązaniem dla włosów suchych, łamliwych, zniszczonych, rozdwojonych, matowych, z łupieżem czy ze skłonnością do wypadania. Olejowanie włosów odżywia je, poprawia ich sprężystość, blask, regeneruje je, nawilża i znacznie wpływa na poprawę ich wyglądu...

CZYTAJ DALEJ


aasas.JPG

Twoje końcówki się łamią, rozdwajają i kruszą... Co zrobić aby tego uniknąć? Jak zabezpieczać końce? Przedstawiam pięć podstawowych zasad, które sprawią że Wasze końce odżyją i odwdzięczą się ładniejszym wyglądem...

CZYTAJ DALEJ



large_3.jpg

O tym co najkorzystniej wpływa na wzrost i kondycję naszych włosów możecie poczytać w tym wpisie.
Przede wszystkim powinniśmy wiedzieć jakie witaminy czy minerały wpływają na stan naszych włosów. W naszym jadłospisie na pewno powinna znaleźć się biotyna,
białko, żelazo, cynk, witamina A, D, C, E, krzem, magnez, kwas foliowy i witamina B, B6, B12. Wszystkie te witaminy i minerały wpływają na stan i kondycję naszych włosów....

CZYTAJ DALEJ


IMG_1188.JPG

Maska Himalaya to idealny kosmetyk do skóry trądzikowej oraz skłonnej do przebarwień słonecznych/trądzikowych. Dzięki niej możemy również pozbyć się zaskórników i rozszerzonych porów. Posiada bardzo naturalny skład, oparty na ziołach, białej glince i trzech składnikach które grają tu kluczową rolę

CZYTAJ DALEJ


jak-szybko-i-skutecznie-zapuscic-wlosy.jpg
Co zrobić, aby włosy rosły szybciej?Czy są na to jakieś magiczne sposoby? Okazuje się, że jednak tak i można sprawić że włosy zamiast standardowego 1 centymetra na miesiąc zaczną rosnąć nieco szybciej.... Jak to zrobić? Zapraszam do lekturki :)

CZYTAJ DALEJ


10318706_788610287825550_1941582229_n-tile.jpg

Wpis o moich włosach. Jak udało mi się je zagęścić? Co zrobiłam, że zmieniłam ich wygląd na lepsze? Jak pozbyłam się przerzedzeń, zakoli? Jak o nie dbałam przez ostatnie kilka miesięcy? 

CZYTAJ DALEJ


 

DSC01170.JPG
Książki poświęcone urodzie. Jeśli jesteście ciekawe jakie książki czytam oraz czy warto pójść do biblioteki i wypożyczyć choćby jedną z trzech wymienionych - przeczytajcie ten wpis. Książki które przedstawiam w tym wpisie to: ''Uroda bez tajemnic'' , '' Palce przywracają młodość twarzy'' , ''Co mówi ciało'' ....

 CZYTAJ DALEJ


DSC01075.JPG

Na napisanie tej recenzji miałam dość dużo czasu, dzięki czemu mogłam sprawdzić skuteczność odżywki oraz efekty jakie -  rzekomo - miały się po niej pojawić. Dziś śmiało mogę powiedzieć, że odżywka działa na wzrost, pogrubienie, wzmocnienie i zagęszczenie rzęs (...)

CZYTAJ DALEJ


19a4f99e83b2495c38896c55a0889052c41b6f59.jpg

LATO.
Słońce, chlor, słona morska woda, to wszystko ma negatywny wpływ na nasze włosy
. Dlatego co robić aby im nie zaszkodzić? Pamiętajcie, że latem o włosy trzeba dbać intensywniej, podobnie jak zimą (...)

CZYTAJ DALEJ 




snap.png
INSTANOWE.pngfacebookzikona.png



Licznik odwiedzin

2786634
Today
Yesterday
This Week
Last Week
This Month
Last Month
All days
2096
1838
11253
877947
33277
65918
2786634

TRANSLATOR

English French German Italian Portuguese Russian Spanish
BIGtheme.net http://bigtheme.net/ecommerce/opencart OpenCart Templates

Copyright © Cukrowa Księżniczka. Wszelkie prawa zastrzeżone!